RSS
 

Nauczcie się słuchać! – to nie jest blog dla „muodych” ludzi.

15 kwi

Miałem dziś w planach by napisać tu o szanujących się inaczej nastolatkach, o brzuchatych gimnazjalistkach, bieberowych chłopcach i całej gimnazjalnej ewolucji, która miała miejsce na przestrzeni ostatnich lat. Ale stwierdziłem, że zaprzątać sobie głowy gimnazjum nie będę. To nie jest blog dla „muodych ludzi”. Oczywiście dla młodych tak, dla ludzi, którzy wiedzą czego chcą, którzy potrafią szanować chociaż cząstkę siebie i potrafią złapać życie za „jaja”. Nie zmuszam nikogo do czytania tych refleksji, ale jeżeli potrafisz wysłuchać zdanie innych chętnie to przeczytasz. Nie toleruję szpanerstwa, lansu, przesadnej głupoty ani pseudo życiowej mądrości, która leje się z ust osób mających na koncie półroczny związek,  plecaczek doświadczeń i chlapią na prawo i lewo jacy to oni inteligentni, ile to w życiu przeżyli i potrafią doradzić na każdy temat.

Po prostu nie lubię słuchać rad „muodych” osób. Uwielbiam wdawać się w długie rozmowy, słuchać życiowych porad od ludzi, którzy naprawdę mają ten bagaż już ze sobą.

Gdy uzbieram już ten porządny ładunek, to nie chcę przywiązywać się do niego jak pies do swojej budy. Muszę mieć świadomość, że jestem niezależny i nic mnie nie ogranicza, by móc cały ten „plecak” wypierdolić w siną dal i nie obracać się za nim z tęsknoty. Oczywiście przed wywaleniem go, powyciągać kilka najpotrzebniejszych rzeczy i schować je do kieszeni.

Każdy człowiek trzyma w sobie najskrytsze, wyjątkowe i niepowtarzalne wspomnienia lub doświadczenia. Każdemu trudno jest się z czymś rozstać albo obiecał sobie nigdy tego nie porzucić. Chwali się to. Istota ludzka ma to w sobie, że lubi coś zbierać i kolekcjonować.

Bez tych najbliższych nam „rzeczy” nie byli byśmy tym kim jesteśmy. Wspominając o porzuceniu bagażu wcześniej też nie miałem na myśli, że kiedyś go wypierdzielę.  Po prostu gdyby był taki przymus nie chce mieć z tym problemu, chcę być człowiekiem, który wie, że może wszystko i, że mogę zacząć od nowa.

Każdemu bagaż jest w życiu bardzo potrzebny, on nas kreuje, pozwala być wyjątkowymi osobami.

Tylko te doświadczenia trzeba nazbierać samoczynnie a nie pchać je na siłę, by utożsamiać się z czymś, z czym nie miało się nigdy styczności. Tylko po to, żeby komuś zaimponować.

Najważniejsze jest to by imponować samemu sobie, wtedy już z zaintrygowaniem kogoś innego nie będzie najmniejszego problemu. Nie bójmy się mówić o sobie, ale potrafmy też słuchać. Najprzyjemniejsze jest poznawanie drugiego człowieka od podstaw, kreowanie swojej opinii o kimś by później po dłuższej znajomości przekonać się czy potrafimy dobrze sobie wizualizować odbierane bodźce. Trening czyni mistrza, może kiedyś trafimy na kogoś nam idealnego? Z którym będziemy mogli rozmawiać dniami i nocami nie nudząc się ani trochę?

Wszystko jest możliwe, całość nadaje się również do wpakowania w podręczny bagaż. Ładujmy do niego wszystko co możliwe co niesie ze sobą jakąś naukę, która pomoże nam w przyszłości.

Najbezpieczniej jest, któregoś dnia zatrzymać się otworzyć plecaczek, zajrzeć do niego, przeanalizować sytuacje by nigdy więcej nie popełniać tych samych błędów. Przecież nie jest miłe odbębniać nieprzyjemną sytuację, z która miało się już do czynienia kiedyś.

To prawda, że uczymy się na własnych błędach i czasami porady nic nie dadzą, dopóki sami nie odczujemy czegoś na własnej skórze. Słuchając porad reagujemy tylko przytakiwaniem myśląc sobie „przecież mnie to nie spotka”, „jestem w innej sytuacji”.

Gówno prawda, wiele osób przeżywa to samo i naprawdę nauczcie się słuchać. Unikniecie wielu nieprzyjemnych sytuacji. Wierzcie mi, że warto niektórych unikać i wiem, że gdybym wcześniej potrafił słuchać bym ominął wiele sytuacji,  o których wolałbym zapomnieć. Jednakże, przez to sam się „wzbogaciłem” i teraz to ja mogę komuś o tym mówić. Jeżeli tylko dana jednostka wyrazi chęć słuchania.

A tego nam niestety brakuje.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS
  • RSS