RSS
 

Więcej grzechów nie pamiętam – nie za wszystkie żałuję.

04 maj

Paląc wczoraj wieczorem papierosa zastanawiałem się co by było gdyby… co by było, gdybym potrafił wykrztusić z siebie wszystko co myślę i nie bał się usłyszeć na to reakcji.
Co by było gdybym swoją życiową politykę, którą ustaliłem sobie w wieku 14 lat, ciągnął przez cały ten okres do dnia dzisiejszego.
Gdybym przez całe swoje życie używał głowy.
I wiecie co wywnioskowałem?  Że miałbym mniej zajebiste życie niż teraz.

Nie żałuję niczego, nigdy nie będę żałował. Bo żyje się tylko raz i każde doświadczenie jest potrzebne. Gusta się zmieniają i nie można przy nich trwać.
Irytują mnie osoby, które nie potrafią postawić na swoim, którzy mają kobietę na wyciągnięcie ręki a czają się jak 16 latek z ręką w gaciach.
Ludzie mający aspiracje i warunki, jednakże zlewający na szanse, które daje im los.
Wszyscy, którzy marudzą, jak to znowu w życiu im nie wyszło.

Świat jest pełen życiowych nieudaczników z własnego wyboru. Tylko dlatego, że nie potrafią przełamać lęków lub lenistwa. Już po prostu nie wiem jakich słów używać by nakłonić ich do działania,. Nie jestem psychologiem i nie mam daru przekonywania (żartowałem, mam). No ale jeżeli im się nie chce to mi również, nikogo nie będę uszczęśliwiał na siłę.

Moja życiowa polityka, jak na 14 latka nie była zbyt skomplikowana – będę łamać serca, nigdy się nie zakocham, zawszę będę myślał tylko i wyłącznie o sobie.
Powiedzcie mi, gdzie popełniłem błąd? Dlaczego w tym nie wytrwałem?
Otóż odpowiedź jest prosta, ja po prostu dojrzałem (!).

14 latek miał znakomity plan na życie, jednak zawsze pojawi się ktoś kto wszystko spierdoli.
Przez parę lat trwałem przy moich postanowieniach wiernie jak tylko mogłem, romansowałem, kręciłem, no ale i tak, w którymś momencie się zgubiłem i odszedłem od swojego przyzwyczajenia.
Potrafiłem znakomicie ranić i odwracać się tyłkiem do każdej dziewczyny, którą spotkałem na swojej drodze. Wykorzystywałem większość okazji, które zaczynały się zwykłym i niewinnym uśmiechem w moją stronę. Jednakże nigdy nie prowadziłem spraw do końca, zawsze trafiałem na taki punkt, w którym stwierdzałem „halo żuru, odwrót!”. Kończyłem w tym momencie znajomość, bez podania racjonalnego powodu i bez słowa tłumaczenia. Jeżeli, któraś z zranionych przeze mnie to czyta to mam do powiedzenia tylko jedno „Kiepska byłaś jak nie potrafiłaś mnie zatrzymać” – wredne wiem, ale prawdziwe.

Usłyszałem raz słowa skierowane w moją stronę „Żuru, ja nie chcę być tą drugą”.
Patrząc wtedy w jej oczy po raz pierwszy poczułem coś co mnie naprawdę dotknęło, poczułem, że, naprawdę robię źle. Myślicie, że to mnie czegoś nauczyło? Nie. Oprócz kiepskiego uczucia w sercu nie wyniosłem z tego nic szczególnego.

Prawdziwa zmiana nastąpiła przy wejściu w pełnoletność, kiedy ustaliłem sobie nowy plan na życie. Postanowiłem sobie  wtedy, że już nigdy nikogo nie zranię, postawię swoje potrzeby na środkowych pozycjach (nie pierwszych i nie ostatnich, bym nigdy nie zapomniał o swoim dobrze ale również żeby nie przysłaniało mi ono dobra innych). Jednak najważniejszą zmianą było to iż zacząłem wybiegać myślami w przyszłość, z wąskiego zaścianka zacząłem podążać za horyzont.
By wiedzieć, że niczego już nigdy więcej nie spierdolę.

Jestem znakomitym przykładem na to jak w kilka lat człowiek potrafi się diametralnie zmienić, jak można polubić samego siebie i żyć z przeszłością tak by nie dotykała ona mnie w zupełności.
Kroczymy wciąż do przodu i przede wszystkim realizujemy swoje postanowienia. Moje już trwają przez 1,5 roku i ani razu ich nie złamałem, nawet nie pomyślałem o ich złamaniu, bo wiem już co w człowieku jest najważniejsze i, że nie jestem pępkiem świata, by myśleć tylko o swoim ego i dobrej zabawie.

Znam wiele wspaniałych kobiet i ani razu nie wpadł mi do głowy pomysł, by spróbować, którąś zranić i zabawić się uczuciami dla rozrywki.  Robią tak tylko gówniarze , gówniarze niespełna rozumu, infantylni idioci, którzy w końcu się przejadą.
Jeżeli masz taką politykę życia jak ja w wieku 14-18 lat to zmień ją czym prędzej zanim role się odwrócą i nim naprawdę zatracisz umiejętność dostrzegania dobra i uczuć innych.
Nie każdy będzie miał tyle szczęścia by samemu sobie z tym poradzić.
Pokaż, że jesteś mężczyzną  bo miłość to najpiękniejsze uczucie, jakie kiedykolwiek poznał człowiek i nie można go kalać, w żaden sposób. Uczucia są też najbardziej niszczącą psychicznie bronią w rękach bliskiego człowieka. Dbajcie o nie.
Drugi raz dana szansa może się nie powtórzyć.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS
  • RSS