RSS
 

Tak o miłości.

28 maj

„Otwieram oczy, jestem świadom, że gdzieś jesteś
Kobieto, która zawróci mi w głowie
W pewnym momencie dostrzegę, że chciałbym Cię zachować na dłużej przy sobie
Zatrzymać każdy wspólnie spędzony moment
A może nigdy tego nie dostrzegę?
Wykładając na wierzch swoją głupotę
Swoje ambicje, które wytaczają mi drogę
Milion myśli tworzy we mnie moment
Chwile słabości budujące ostoję
Przecież założyłem na siebie zbroję
Kobieto, które zawróci mi w głowie,
aby nigdy nie przyszło Ci na myśl, by podstawić mi nogę,
Proszę rozepnij mi tę cholerną zbroję.”

 

Takim oto akcentem zaczynam dzisiejszy tekst. Napięcie zbudowane i nadzieja, że będę pisał uczuciach. A tu niestety… No niestety… macie rację. No to wszyscy wspólnie naciskamy „x” w prawym górnym rogu ekranu.

Ktoś tutaj jeszcze jest? Ooo! To współczuję. Dziwne rzeczy mi siedzą w głowie, pisanie to dobre zajęcie. Pomaga.
Kiedyś potrafiłem pisać sensowne wiersze – miałem dla kogo.
Dziś wiem, że wybór nie był trafny, ale czym byśmy byli bez porażek? Trzeba mieć oczy dookoła głowy.

Kobiety są naszą męską słabością. Mogę być dla wszystkich kobiet facetem widmo, ale tylko wtedy, gdy będę miał kogo złapać za rękę, by móc się pojawić.
Nie dostrzegacie tego co macie, każdy pragnie teraz coraz więcej, nie mając jednej najważniejszej rzeczy – miłości.

Pierdolenie o Szopenie? Gówno prawda? Nie. Nie mamy 17 lat by myśleć jak gówniarze. Czas leci nieubłaganie, a my dostrzeżemy dane nam szanse dopiero po czasie. Wtedy będzie za późno.
Chłopie/Kobieto, gdy kogoś dostrzeżesz nie bądź nachalny, po prostu bądź sobą. Nie buduj związku na siłę – małymi kroczkami do celu. Nie daj się również łatwo zdobyć, lecz subtelnie okaż, że jest szansa byś był częścią drugiej osoby. Budowanie od podstaw jest fajne. Wyjatkowe.
Wspaniale jest mieć kogoś u boku, mimo, że są to wyrzeczenia, ale opłacalne wyrzeczenia.

Niektórzy żyją bez tych zmartwień, obudzą się po czasie. Niektórzy mówią, że im miłość jest niepotrzebna – część z nich kłamie. Nie nam to oceniać, jest to indywidualna sprawa, ale nie warto okłamywać samych siebie. Wszyscy funkcjonujemy na podobnych zasadach, na wzajemnych potrzebach. Więc, nawet jak jakąś anty miłosną wiązankę rąbniemy znajomym, to wiadome będzie, że zakrywamy prawdziwych siebie.

Zakładamy tę cholerną zbroję, bojąc się „podłożenia nogi”, tego, że ktoś nas jest w stanie zranić.
Do związku potrzeba zaufania, do zaufania potrzeba czasu, a przy tym wszystkim przydatna będzie cierpliwość.
Pamiętajcie o podziale, który podałem kilka wpisów wcześniej, w tekście ”sukienki i wiosenne związki„. Przyda się.

Znajomy ma z kobieta taki problem, że za każdym razem gdy zaczyna się starać, ona bierze się za olewanie go. Natomiast, gdy on próbuje się z tym pogodzić i o niej zapomnieć, ona zaczyna znów swoje podchody w jego stronę. Tak jest w ich przypadku ciągle – czego jest to oznaką?

Niedojrzałości z jej strony, głupiej chęci zabawienia się, wytresowania? Bojaźni przed związkiem? Może została kiedyś zraniona?

Gdyby tak było, to nie robiła by komuś innemu tego samego. Gdyby była chociaż trochę ogarnięta, potrafiła by wszystko zrozumieć, nie rzucała by słów na wiatr, robiąc przy tym żmudną nadzieję.

Gdybać sobie można w nieskończoność, do jej głowy i tak nigdy nie wejdziemy, więc prawdy nie poznamy. Można to potraktować jako przykład płytkiej emocjonalnie zabawy, która tylko potrafi niszczyć człowieka i zabierać mu czas.

Życzę wam abyście na takie nie trafiali i aby kobiety nie trafiały na facetów z takim tokiem rozumowania.

Niektórych wyborów nie da się powtórzyć.

 

r.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~m

    28 maja 2012 o 19:19

    Miło „czyta” się o Twojej przemianie dotyczącej miłości, związków. Obyś i Ty nie przegapił okazji, którą los podstawia Ci pod nos.

     
  2. ~`Natt

    29 maja 2012 o 13:48

    Twoje teksty zaczynają zawierać coraz więcej Ciebie, podoba mi się to. Wciągasz :D

     
  3. ~Magda

    29 maja 2012 o 16:12

    Poleciła mi przyjaciółka, wydajesz się być fajnym chłopakiem :)

     
 

  • RSS
  • RSS