RSS
 

Relaks bez kobiety – gramy?

11 cze

Co robią faceci by zrelaksować się w domowym zaciszu? Oczywiście skreślając z listy seks – powiedzmy, że Twoja kobieta musi siedzieć dłużej w pracy, sąsiadka wyjechała a przyjaciółka połamała wszystkie kończyny i nie jest w stanie do Ciebie przyjść, Ty do niej również nie możesz iść. Hmm masz wiele sąsiadek i przyjaciółek? Trudno, powiedzmy inaczej – po prostu nie chce Ci się seksu, dostałeś od partnerki z kija w krocze i ostatnie o czym marzysz to, to aby jakaś kobieta dotykała Ci „poszkodowanego”.

No więc jak już nakreśliliśmy sobie dość nieprzyjemną sytuację, to co robisz by się zrelaksować?
Bierzesz piwo, żarcie i? No właśnie co? Odpalasz konsole lub włączasz PC, bierzesz pada w łapy – oczywiście by sobie w coś pograć. Wykluczamy oglądanie filmów, wiem, że jesteś kombinatorem i temat, który został skreślony w pierwszej strofie dalej nurtuje Ci głowę, zapomnij.
Jak wiadomo każdy facet lubi sobie pogierczyć, lubimy tracić czas na przechodzeniu rozmaitych gier, budowaniu swojego ego poprzez wystrzeliwanie całego magazynku w czyjś łeb lub zasztyletowaniu wroga. W prawdziwym życiu na takie ekscesy nie możesz sobie pozwolić, no chyba, że resztę życia chcesz spędzić za kratkami a konsolę i seks oglądać jedynie w gazetach i na filmach.

Zasiadając w fotelu z padem w ręce możesz bez konsekwencji rozpędzić się samochodem powyżej 200km/h i wpierdzielić się w drzewo, zwierzę lub swojego rywala a Twoją jedyną reakcją będzie szyderczy uśmiech lub krótkie urwane ”kurwa”, po czym zaczniesz gnać dalej. Zero gipsu, płaczu nad rozwalonym autem (włączony system zniszczeń się nie wlicza), punktów i mandatów.
Wcielasz się w wojownika i ciachasz wszystko naokoło, ciesząc japę i przechodząc kolejne poziomy, by później pochwalić się kumplom „łaaa przeszedłem to i to” – „no co Tyyy, jak to zrobiłeś” (naprawdę ma tak 80% z nas). Możesz tak zawrzeć Ciekawe i dłuższe znajomości. Prawda Serku?

Podczas trwającego aktualnie Euro, masz możliwość poczuć się jak zawodowy piłkarz przechodząc owy turniej w Fifie (dodatek Euro 2012) i skopać dupę ruskim, grekom i czechom wychodząc z grupy z kompletem punktów, później roznieść hiszpanię, holandię i wyjść na murawę w finałowym spotkaniu.
Granie z znajomymi sprawia jeszcze większą frajdę, gdy bez przeszkód możecie rywalizować. Nic nie sprawia takiej frajdy jak pojechanie kogoś w fifę lub zostawienie miny w blurze, po to żeby przeciwnik z kretesem się w nią wpakował – tutaj znów pojawia się szyderczy uśmiech. Dobrze jest też pojechać kogoś Perfectem w Tekkena, albo wygrać turniej robiąc to kilka razy pod rząd. Chociaż? Niee… to już jest wynik „nołlajstwa” i nie dostarcza aż takiej rozrywki.

Przykładów mnożyć można wiele, morał będzie i tak tylko jeden konsola + piwo = rozrywka na długie wieczory, niekoniecznie samotne.
W pojedynkę można połupać w Battlefielda, CODa, przejść na spokojnie Splinter Cella (za to ostatnie zabieram się od tygodnia – Conviction), NFSa. Jest po prostu wielki wachlarz wyboru.
Zaczynało się od pegazusa, na dworze grało się na gameboyu – mimo pikselozy, gry dawały naprawdę ogromną frajdę. Teraz mamy Xboxa, Wii, PlayStation, na uczelnie, do szkoły lub w podróż weźmiemy vitę i naprawdę nic się nie zmieniło – wciąż mamy godziny naprawdę wspaniałej rozrywki. Możemy bezproblemowo zabić przyjemnie czas (i nie tylko).
Aktualnie jest jeszcze lepiej bo codziennie o 18 i 20:45 rozgrywane są mecze, czyli możesz grać, oglądać mecze i oczywiście Twój „przyjaciel” wcale nie jest poszkodowany, tekst dobiega końca i możesz się cieszyć pełną sprawnością by urozmaicać sobie wypoczynek. Cieszysz się? Nie wątpię.
Trwają naprawdę w pełni męskie dni – nie zmarnujmy tego.

Pamiętaj również, że wszystko z umiarem, nie trać czasu na ciągłe granie – wyjdź do baru, zaspokój partnerkę, zabierz ją do kina, na spacer, pobiegaj a konsola niech zostanie tylko urozmaiceniem.

Ja teraz zabieram się za dalsze oglądanie meczu, a dziś wieczorem może w końcu ruszę Splinter Cella? Kto wie – każdemu należy się moment wytchnienia.

 

 

r.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~tiruriru

    11 czerwca 2012 o 19:24

    nie podoba mi sie początek ^

     
    • zuru

      11 czerwca 2012 o 19:56

      Bo nie jest stonowany?

       
 

  • RSS
  • RSS